Staraj się wyglądać niepozornie - może przeciwnik ma mało amunicji?.
Dzieje miłości: Nie miałem, bo nie śmiałem. Sztaudynger Jan
Ileż było potopów bez Noego! Stanisław Jerzy Lec
Stultitia est venatum ducere invitas canes - głupotą jest brać niechętne psy na polowanie (przymuszać kogoś do przyjemności). (przymuszać kogoś do przyjemności). (przymuszać kogoś do przyjemności)
Kochać czysto, to zgodzić się na dystans, to czcić dystans między sobą i istotą kochaną. Simone Weil
Ci, co rozśmieszają ludzi, cenniejsi są od tych, co każą im płakać. sir Charles Spencer Chaplin (1889-1977)
Szanuję to, co trwa dłużej niż ludzie. Antoine de Saint-Exupery (1900-1944)
Sukces jest najgłośniejszym mówcą świata. Napoleon Bonaparte (1769-1821)
Rzeka prawdy płynie korytem błędów. Rabindranath Tagore
Trzeba być kimś, jeśli chce się uchodzić za coś. Ludwik van Beethoven
Po latach spotyka się dwóch kumpli.
- Cześć, co słychać?
- Kiepsko, jestem bezrobotny.
- Ja też jestem bezrobotny, ale forsy mam jak lodu i nie narzekam.
- To z czego żyjesz?
- Chodzę na mecze piłkarskie.
- No i co?
- Podczas przerwy większość kibiców nie idzie sikać do ubikacji, tylko idą pod siatkę i leją. Ja wówczas jestem z drugiej strony siatki, łapię delikwenta za "interes" i mówię "Dawaj dwie stówy albo ci go utnę brzytwą". No i po każdym meczu mam jakieś 4 tysiące.
- Wiesz co? Idę na następny mecz. Też będę tak zarabiać!
Na meczu obaj umówili się, że zaczną z przeciwległych końców siatki i spotkają się w jej połowie. Gdy zaczęła się 2 połowa meczu, jeden pyta drugiego:
- Jak ci idzie?
- Mam już te 4 tysiące, a jak tobie?
- A ja mam 600 złotych i 18 "interesów".

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Humor o facetach

Seksuologa wychodzącego z gabinetu zatrzymuje mężczyzna.
- Panie doktorze, już rok temu wzięliśmy ślub i bardzo chcielibyśmy mieć dzieci, ale nie wiemy, jak to się robi...
- Bardzo się śpieszę i nie wiem, jak to panu wytłumaczyć... Widzi pan te dwa psy na trawniku? To właśnie tak się robi dzieci!
Po trzech miesiącach lekarza odwiedza ten sam mężczyzna.
- Będziemy mieli dziecko!
- Wspaniale! A nie mieliście z tym żadnych kłopotów?
- Owszem, na początku żona nie chciała tego robić na trawniku.
Wiek mężczyzn:
0-20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
50-60 lat - mężczyzna jest jak JELCZ: trzeba go ręcznie zastartować.
60- ... lat - wypada zmienić markę.
W przedziale pociągu facet czyta książkę i co chwila wykrzykuje:
- To nieprawdopodobne! W życiu bym nie przypuszczał!
Drugi mężczyzna pyta:
- Czyta pan kryminał?
- Nie! Słownik ortograficzny!
Do wagonu przepełnionego ludźmi wchodzi pewien mężczyzna i chce gdzieś usiąść. Myśli co by tu zrobić. Po chwili krzyczy: - Ludzie żmija mi uciekła!!! Wszyscy czym prędzej opuścili wagon, a mężczyzna wygodnie ułożył się w w siedzeniu i zasnął. Po paru godzinach budzi go konduktor, a on się pyta: - Jesteśmy już w Warszawie? A konduktor na to: - Nie proszę pana, jakiś idiota wpuścił żmije do tego wagonu, i ze względów bezpieczeństwa wagon został odczepiony.
Jedzie mężczyzna autobusem. Za nim stanął inny mężczyzna i szepcze mu do ucha:
- Ti, ti, rogaczu...
Po powrocie do domu wyjaśnia incydent z żoną.
- To na pewno jakiś głupi żart, nie zwracaj na to uwagi - odpowiada żona.
Następnego dnia w autobusie mężczyzna słyszy znajomy szept:
- Rogacz, rogacz, i w dodatku skarżypyta!
Stoją trzej mężczyźni na molo i się przechwalają:
-Ja podniosę 100 kg.
-Ja 200 kg.
Trzeci mężczyzna wpada do wody i krzyczy:
- Tonę!
A drugi mężczyzna:
- A ja dwie tony!
Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki. Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
- Jeszcze, jeszcze ! Facetowi już się przelewa z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po następny. Gdy wraca widzi że facet ma pustą torebkę a wszyscy pasażerowie wymiotują.
- Przelewało się to upiłem - komentuje facet.
Przychodzi facet do biblioteki i mówi:
- Gdzie znajdę książkę pt. "Mąż jest królem żony".
- Dział z książkami fantastycznymi jest na prawo.
Facet opowiada o wrażeniach z wycieczki po Skandynawii, strasznie się przy tym pusząc. Ktoś z słuchaczy pyta:
- A fiordy? Fiordy widziałeś?
- Czy widziałem?! Człowieku! Fiordy to mi z ręki jadły!
Przychodzi facet do dentysty:
- Dzień dobry, mam pewien problem.
- Jaki?
- Wydaje mi się, że jestem ćmą..
- Hm, to panu jest potrzebny psychiatra a nie dentysta!
- Wiem.... Ale u pana paliło się światło....
Następne
Kanał RSS dla tej listy
Polityka Prywatności