Eksperymenty powinny się powtarzać, wszystkie powinny zawodzić w ten sam sposób. Zasada Finagle'a
Spomiędzy dwóch ludzi, którzy nie mają doświadczenia Boga, ten, który przeczy Jego istnieniu, jest być może najbliżej Niego. Simone Weil
Z mądrym człowiekiem to i pogadać ciekawie. Fiodor Michajłowicz Dostojewski (1821-1881)
Nie jest inteligentnym ten, kto nie potrafi ukryć braku inteligencji. Stefan Pacek
Gdy brak ci cierpliwości, twoja egzystencja przeradza się w niekończące się pasmo frustracji. Richard Carlson: Nie zadręczaj się drobiazgami
Wierzę, że im bardziej się kocha, tym więcej się czyni, gdyż miłości, która nie jest niczym więcej niż uczuciem, nie mógłbym nawet nazwać miłością. Vincent van Gogh (1853-1890)
Fames artium magistra - (dosł. bieda matką sztuk) potrzeba matką wynalazków, głód nauczycielem sztuk, niedostatek jest nauczycielem rzemiosła
Comedamus et bibamus, cras enim moriemur - jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy.
Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni. Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p. n. e)
Korzystaj z właściwej chwili. Pittakos
Dwaj starsi panowie siedzą na ławce w parku i jeden pyta drugiego:
- Ile razy może Pan uprawiać seks?
- Nie więcej niż dwa - odpowiada drugi.
Po chwili ciszy pierwszy znów pyta:
- A który z nich jest lepszy?
- Myślę, że ten w czasie wiosny - odpowiada drugi.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

temat: przedszkolak

Pani nauczycielka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach...


data ostatniej modyfikacji: 2013-08-06 14:03:18
Komentarze
Polityka Prywatności