
Zapuszczanie włosów kojarzy się głównie z cierpliwością i omijaniem fryzjera. Tymczasem nawet zdrowo rosnące pasma mogą nie przybywać na długości, jeśli łamią się i rozdwajają na końcach. Dlatego pielęgnacja „na długie włosy” obejmuje dwa obszary naraz: skórę głowy i samą długość. Pokazujemy to na przykładzie czteroetapowej serii Grow Power marki so!flow — a na końcu możesz sprawdzić, czy Twoja codzienna rutyna sprzyja zapuszczaniu.
Wiele osób ma wrażenie, że ich włosy od miesięcy nie rosną. Często rosną normalnie, tylko efekt ginie po drodze: osłabione pasma kruszą się, łamią i rozdwajają, więc tego, co przybywa u nasady, nie widać na długości. Zapuszczanie to więc nie tylko kwestia skóry głowy, ale też ochrony włosa przed codziennymi uszkodzeniami.
Dominika Salachna, Brand Manager marki so!flow, tłumaczy, że w zapuszczaniu liczą się dwie rzeczy równocześnie: aktywność mieszka włosowego w fazie anagenu, czyli okresie intensywnego wzrostu, oraz odporność łodygi włosa na stopniowo kumulujące się uszkodzenia. Jeśli zadbamy tylko o jedną z nich, druga może zniweczyć efekt.
Seria Grow Power została zaprojektowana właśnie według tego podziału. Składa się z czterech produktów, które stosuje się po kolei:
Dwa pierwsze kroki dotyczą skóry głowy, dwa kolejne – długości i końcówek. Całą rutynę łączy słodki, malinowy zapach.
Pielęgnacja zaczyna się od mycia. Szampon z serii ma przygotować skórę głowy do kolejnych etapów, a właściwe działanie u nasady przejmuje wcierka. Jej kluczowym składnikiem jest Baicapil™ w stężeniu 3%. Według producenta wspiera on aktywność mieszków włosowych i fazę aktywnego wzrostu włosa.
Wcierkę nakłada się bezpośrednio na skórę głowy, bo tam powstaje włos – to właśnie ten etap odpowiada za „nowe” włosy, a nie za wygląd tych, które już mamy.
Drugą połowę rutyny stanowią produkty na długość. Odżywka bez spłukiwania z kwasem hialuronowym i aminokwasami ma wspierać nawilżenie, elastyczność i wygładzenie pasm. Ułatwia też rozczesywanie i zapewnia termoochronę – to ważne dla osób, które suszą włosy suszarką albo prostują je na co dzień.
Ostatni krok to lekkie serum na końcówki z olejem z amarantusa i polimerami wygładzającymi. Ma chronić najbardziej narażone partie włosów, ograniczać puszenie i szorstkość oraz dodawać blasku bez obciążania.
Producent powołuje się na badania aplikacyjne, czyli oceny osób, które stosowały produkty. Wyniki według marki:
Warto pamiętać, że to subiektywne oceny użytkowników, a nie pomiar przyrostu włosów w laboratorium.
Grow Power jest skierowana nie tylko do osób, które zapuszczają włosy, ale do wszystkich, którzy chcą kompleksowo zadbać o ich kondycję. Produkty są dostępne w drogeriach Rossmann i w sprzedaży online.
Długie włosy to efekt dwóch rzeczy: zdrowej skóry głowy i włosa, który nie łamie się na długości. Seria Grow Power so!flow odpowiada na oba obszary – szampon i wcierka z 3% Baicapil™ działają u nasady, a odżywka bez spłukiwania i serum na końcówki chronią długość. Całość łączy malinowy zapach, a rutyna składa się z czterech kroków.
5 pytań · minuta