
Na polskich uczelniach kobiety od lat są w większości, ale czy dotyczy to też kierunków ścisłych i technicznych? Najnowsze dane Eurostatu o absolwentach z 2024 roku pokazują ciekawy obraz: na informatyce kobiety wciąż odbierają mniej więcej co piąty dyplom, za to na inżynierii i budownictwie Polska wyraźnie wyprzedza średnią unijną. Oto najważniejsze liczby i to, co z nich wynika przy wyborze kierunku — a na końcu możesz sprawdzić, czy pamiętasz, gdzie dziewczyn jest najwięcej, a gdzie najmniej.
Kobiety stanowią większość wśród osób kończących studia w Polsce. Według Eurostatu w 2024 roku studia wyższe (od pierwszego stopnia aż po doktorat) ukończyło w Polsce 404 685 osób, z czego 265 300 to kobiety. To około 66 proc. W całej Unii Europejskiej ten odsetek wyniósł niecałe 58 proc.: 2 592 071 absolwentek na 4 480 499 absolwentów.
Ta przewaga nie rozkłada się jednak równo. Wystarczy spojrzeć na dziedziny, które zwykle wrzuca się do jednego worka z napisem STEM: nauki przyrodnicze i matematykę, informatykę (w statystyce to technologie informacyjno-komunikacyjne, czyli ICT) oraz inżynierię, produkcję i budownictwo.
Najmniej kobiet jest wśród absolwentów kierunków ICT. W Polsce w 2024 roku było to 4618 absolwentek na 20 677 osób, czyli około 22 proc. Średnia unijna jest niemal identyczna i również wynosi około 22 proc. (49 334 kobiety na 223 623 absolwentów). Mówiąc prościej: statystycznie co piąta osoba odbierająca dyplom z informatyki to kobieta.
Ciekawie wygląda zmiana w czasie. W 2020 roku kierunki ICT w Polsce skończyło 3317 kobiet, a w 2024 już 4618, czyli prawie 40 proc. więcej. Tyle że przybyło też absolwentów w ogóle (z 15 379 do 20 677), więc udział kobiet zmienił się tylko nieznacznie: z około 21,6 do 22,3 proc.
Zupełnie inaczej jest w dziedzinie inżynierii, produkcji i budownictwa. Mieszczą się tu m.in. kierunki inżynierskie i techniczne, przetwórstwo (np. technologia żywności), a także architektura i budownictwo. W Polsce kobiety zdobyły tu 16 833 z 43 131 dyplomów, czyli 39 proc. W całej UE było to około 28 proc. (175 610 na 621 446).
To statystyka, która mocno podważa stereotyp politechniki jako męskiego świata. W Polsce prawie dwa na pięć dyplomów z tej dziedziny odbierają kobiety.
Ciekawostka: w 2024 roku w Polsce kierunki inżynieryjne, produkcyjne i budowlane ukończyło ponad trzy i pół raza więcej kobiet (16 833) niż kierunki ICT (4618).
W naukach przyrodniczych, matematyce i statystyce, czyli m.in. na biologii, chemii, fizyce, matematyce i kierunkach związanych ze środowiskiem, kobiety są w Polsce w zdecydowanej większości. W 2024 roku było to 8273 absolwentki na 12 451 osób, czyli około 66 proc. W Unii ten udział wyniósł 54 proc.
Po zsumowaniu trzech dziedzin wychodzi, że w Polsce kobiety mają około 39 proc. dyplomów STEM, a w UE około 34 proc.
Udział kobiet wśród absolwentów studiów wyższych wg dziedziny. Źródło: Eurostat (educ_uoe_grad02), opracowanie własne, dane za 2024
Kilka zastrzeżeń, zanim ktoś zacznie cytować te dane na zajęciach:
Pełne zestawienie, także dla pozostałych krajów UE, można przejrzeć w bazie danych Eurostatu.
Liczby nie wybiorą kierunku za nikogo, ale mogą pomóc oswoić decyzję. Jeśli ktoś waha się przed informatyką, bo boi się, że będzie jedyną dziewczyną w grupie, statystyka podpowiada, że raczej nie będzie jedyna, choć najpewniej będzie w mniejszości. Na kierunkach inżynieryjnych proporcje są dużo bardziej wyrównane, a na matematyce czy biologii to kobiety zwykle stanowią większość.
Kilka rzeczy, które da się zrobić od razu:
W Polsce kobiety odbierają około dwóch trzecich wszystkich dyplomów uczelni, więcej niż średnio w UE. Na kierunkach ICT jest ich około 22 proc., tyle samo co w całej Unii. Na inżynierii, produkcji i budownictwie Polska ma 39 proc. absolwentek wobec 28 proc. w UE, a w naukach przyrodniczych i matematyce aż 66 proc. wobec 54 proc.
Źródło: Eurostat; opracowanie własne.
5 pytań · minuta