
Arkusz kalkulacyjny, bezpieczne hasła, prosty montaż wideo czy szukanie rzetelnych informacji w sieci — dla wielu studentek to codzienność, ale statystyka pokazuje, że nie dla wszystkich. Eurostat co dwa lata sprawdza, ile osób w Unii ma co najmniej podstawowe umiejętności cyfrowe. Najnowsze dane za 2025 rok mówią sporo o młodych Polkach: wypadają na poziomie średniej unijnej, a w wyższej lidze wyprzedzają rówieśników — a na końcu możesz sprawdzić, czy pamiętasz, co mierzy ten wskaźnik.
Dane pochodzą z unijnego badania o korzystaniu z technologii informacyjno-komunikacyjnych w gospodarstwach domowych, prowadzonego wśród osób w wieku 16–74 lata. Ankieta nie jest egzaminem. Pyta, co ktoś faktycznie robił w sieci i na komputerze w ostatnich trzech miesiącach. Na tej podstawie Eurostat ocenia pięć obszarów:
Żeby trafić do grupy z co najmniej podstawowymi umiejętnościami, trzeba mieć poziom podstawowy we wszystkich pięciu obszarach naraz. Poziom ponadpodstawowy wymaga jeszcze więcej — wyniku powyżej podstaw w każdym z nich. Jedna luka, na przykład w bezpieczeństwie, wystarczy, by spaść niżej.
W 2025 roku co najmniej podstawowe umiejętności cyfrowe miało 75,4 proc. Polek w wieku 16–24 lata. Średnia dla młodych kobiet w całej Unii wyniosła 75,9 proc., więc różnica jest symboliczna. Młodzi Polacy w tym samym wieku wypadli nieco słabiej — 71,9 proc. W skali UE układ jest podobny: 73,3 proc. młodych mężczyzn wobec 75,9 proc. młodych kobiet.
To ważne zastrzeżenie dla stereotypu, że technologia to męska działka. W grupie, z której rekrutują się studenci, to dziewczyny częściej przechodzą przez wszystkie pięć progów. Inna sprawa, że sprawne korzystanie z technologii nie przekłada się automatycznie na wybór kierunków technicznych.
Różnice między krajami są większe niż między płciami. Wśród młodych Czeszek odsetek z co najmniej podstawowymi umiejętnościami sięgnął w 2025 roku 94,8 proc., w Finlandii 93,8 proc., a w Holandii 89,6 proc. Na drugim biegunie znalazła się Rumunia z wynikiem 51,1 proc. Zaskakująco nisko wypadły Niemcy — 64,4 proc. młodych kobiet, czyli wyraźnie poniżej Polski.
Ciekawostka: w Polsce różnica między pokoleniami jest ogromna. W 2025 roku co najmniej podstawowe umiejętności cyfrowe miało 75,4 proc. młodych kobiet, ale tylko 50,4 proc. wszystkich dorosłych w wieku 16–74 lata.
Ciekawiej robi się przy poziomie ponadpodstawowym. W 2025 roku miało go 43,6 proc. Polek w wieku 16–24 lata i tylko 33,8 proc. ich rówieśników. To przewaga blisko dziesięciu punktów procentowych. W całej Unii różnica jest mniejsza: 44,6 proc. młodych kobiet wobec 41,6 proc. młodych mężczyzn.
Wniosek jest prosty: młode Polki nie odstają od Europejek, a chłopcy w Polsce wyraźnie rzadziej niż średnio w Unii wychodzą poza podstawy.
Szereg z kolejnych edycji badania nie jest prostą linią. Wśród Polek w wieku 16–24 lata odsetek z co najmniej podstawowymi umiejętnościami wynosił 69,7 proc. w 2021 roku, spadł do 62,0 proc. w 2023 roku i wzrósł do 75,4 proc. w 2025 roku.
Unia postawiła sobie cel w ramach programu Cyfrowa Dekada: do 2030 roku co najmniej 80 proc. dorosłych ma mieć przynajmniej podstawowe umiejętności cyfrowe. Młode kobiety są od tego progu bliżej niż reszta społeczeństwa, ale jeszcze go nie przekroczyły.
Skoro wskaźnik wymaga kompletu we wszystkich obszarach, warto sprawdzić, gdzie leży własny słaby punkt. Najczęściej nie chodzi o media społecznościowe, tylko o mniej efektowne rzeczy:
Pełne dane, z podziałem na kraje, płeć i wiek, Eurostat udostępnia w zbiorze Individuals’ level of digital skills.
W 2025 roku 75,4 proc. Polek w wieku 16–24 lata miało co najmniej podstawowe umiejętności cyfrowe — prawie tyle, ile wynosi średnia unijna dla młodych kobiet. Na poziomie ponadpodstawowym młode Polki wyraźnie wyprzedzają rówieśników. Do unijnego celu 80 proc. zostało jeszcze kilka punktów, a najwięcej da się nadrobić w obszarach, które łatwo zaniedbać, takich jak bezpieczeństwo i tworzenie treści.
5 pytań · minuta