aplikacja Matura google play app store

Ile zapłacą za tę pracę? Pracodawca musi to ujawnić przed rozmową + test

Młoda kobieta robi notatki przy laptopie

Pierwsza rekrutacja do pracy często wygląda podobnie: ogłoszenie bez słowa o pieniądzach, rozmowa, a na koniec pytanie „ile pani dotąd zarabiała?”. Od 24 grudnia 2025 r. Kodeks pracy stawia sprawę inaczej. Firma ma podać kwotę lub przedział wynagrodzenia najpóźniej przed rozmową, nie może dopytywać o dotychczasowe zarobki, a ogłoszenie musi być neutralne pod względem płci. Wyjaśniamy, co to daje i gdzie szukać pomocy — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak z tych praw skorzystać.

Spis treści

⇑Skąd te zmiany

Nowe zasady wprowadziła nowelizacja Kodeksu pracy z 4 czerwca 2025 r., która obowiązuje od 24 grudnia 2025 r. To pierwszy krok we wdrażaniu unijnej dyrektywy 2023/970 z 10 maja 2023 r., której celem jest wyrównanie płac kobiet i mężczyzn wykonujących taką samą pracę albo pracę o takiej samej wartości. Ta część przepisów dotyczy etapu, na którym nikt jeszcze niczego nie podpisał, czyli samej rekrutacji.

⇑Kwota albo widełki, i to zawczasu

Zgodnie z art. 18³ca Kodeksu pracy osoba ubiegająca się o zatrudnienie ma dostać informację o wynagrodzeniu: jego początkowej wysokości albo przedziale, ustalonych według obiektywnych i neutralnych płciowo kryteriów. Jeśli w firmie obowiązuje układ zbiorowy albo regulamin wynagradzania, pracodawca powinien też wskazać odpowiednie zasady z tych dokumentów.

Najlepiej, żeby pieniądze pojawiły się już w ogłoszeniu. Gdy ogłoszenia nie ma albo brakuje w nim tej informacji, pracodawca musi ją przekazać przed rozmową kwalifikacyjną, a w ostateczności przed nawiązaniem stosunku pracy. Forma może być papierowa lub elektroniczna, a czas — taki, żeby kandydatka zdążyła się z informacją spokojnie zapoznać. Wiadomość wysłana pięć minut przed podpisaniem umowy raczej nie spełnia tego warunku.

⇑Pytanie o stare zarobki jest poza grą

Zmieniony art. 22¹ pozwala pracodawcy pytać o przebieg dotychczasowego zatrudnienia, ale z wyłączeniem informacji o wynagrodzeniu w obecnej i poprzednich pracach. Według Państwowej Inspekcji Pracy takie pytania są niedopuszczalne.

Dla studentki to konkretna korzyść. Jeśli wcześniej dorabiała za niską stawkę w kawiarni czy przy roznoszeniu ulotek, ta kwota nie powinna być punktem wyjścia do rozmowy o pensji na nowym stanowisku. Gdy pytanie mimo to padnie, można spokojnie odpowiedzieć, że przepisy nie wymagają podawania tej informacji, i zapytać o przedział przewidziany dla danego stanowiska.

⇑Ogłoszenie bez wskazywania płci

Ogłoszenia o naborze i nazwy stanowisk mają być neutralne pod względem płci, a sama rekrutacja ma przebiegać bez dyskryminacji, według obiektywnych i merytorycznych kryteriów. PIP podkreśla, że oferta nie może sugerować preferencji co do płci czy wieku. Ogłoszenie szukające „młodej, energicznej asystentki” to dziś sygnał ostrzegawczy, a nie tylko kwestia stylu.

⇑Luka płacowa w tle

Po co to wszystko? Kiedy stawka jest znana przed rozmową, kandydatki i kandydaci zaczynają negocjacje z tego samego miejsca. Zakaz pytania o dawne zarobki ma z kolei przerwać mechanizm, w którym niższa pensja z jednej pracy ciągnie się za kobietą do kolejnych. Dalsze elementy dyrektywy, w tym ułatwienia w dochodzeniu roszczeń przez osoby dyskryminowane płacowo ze względu na płeć, mają trafić do osobnej ustawy. W rządowym wykazie prac legislacyjnych jako planowany termin przyjęcia tego projektu przez Radę Ministrów wpisano IV kwartał 2026 r.

⇑Co zrobić przed rozmową

Kilka prostych kroków pomaga przejść rekrutację bez zgadywania:

  • Zachować ogłoszenie — zrzut ekranu z kwotą lub widełkami przyda się, gdy oferta zniknie z sieci.
  • Zapytać mailowo, jeśli w ogłoszeniu nie ma wynagrodzenia. Odpowiedź na piśmie zostaje jako ślad.
  • Dopytać o szczegóły: czy kwota jest brutto czy netto i za jaki okres.
  • Sprawdzić rodzaj umowy. Przepisy Kodeksu pracy dotyczą zatrudnienia w ramach stosunku pracy, więc przy zleceniu czy praktykach sytuacja może wyglądać inaczej.
  • Nie podawać dawnej stawki, gdy rekruter o nią naciska.

⇑Gdy pracodawca łamie zasady

Pierwszy adres to Państwowa Inspekcja Pracy. Porady z zakresu prawa pracy są bezpłatne (płaci się tylko za połączenie według stawek operatora): z telefonów stacjonarnych pod numerem 801 002 006, z komórkowych pod numerem 459 599 000, od poniedziałku do piątku w godz. 9:00–15:00. Warto opisać sytuację i zapytać, czy w danej sprawie złożyć skargę.

Skargę składa się w okręgowym inspektoracie pracy właściwym dla siedziby pracodawcy: osobiście, listownie z własnoręcznym podpisem, e-mailem z plikiem podpisanym podpisem kwalifikowanym, zaufanym lub osobistym albo przez e-doręczenia. Dane osoby skarżącej są chronione i bez jej pisemnej zgody nie są ujawniane podczas kontroli. Skargi anonimowe PIP rozpatruje tylko wyjątkowo.

⇑Co warto zapamiętać

Od 24 grudnia 2025 r. kandydatka ma prawo poznać kwotę albo widełki wynagrodzenia najpóźniej przed rozmową, nie musi zdradzać, ile zarabiała wcześniej, a ogłoszenie nie może wskazywać preferowanej płci. Zachowane ogłoszenie i mailowa korespondencja ułatwiają rozmowę z inspekcją pracy, gdyby firma o tych zasadach „zapomniała”.

⇑Czy wiesz, jakie masz prawa w rekrutacji do pierwszej pracy? (test)

5 pytań · minuta

1. Od kiedy obowiązują przepisy o jawności wynagrodzeń w rekrutacji?

2. Kiedy najpóźniej, jeśli nie było tego w ogłoszeniu, firma powinna podać wynagrodzenie?

3. Rekruter pyta, ile zarabiałaś na poprzedniej pracy dorywczej. Co robisz?

4. Ogłoszenie brzmi: szukamy młodej asystentki. Co to oznacza?

5. Gdzie najpierw zwrócić się, gdy pracodawca łamie te zasady?


opublikowano: 2026-10-15
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności