
Kobiety w Unii Europejskiej zarabiają za godzinę pracy średnio o 11,1% mniej niż mężczyźni. Polska wypada w tym zestawieniu wyraźnie lepiej, a wśród osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy, różnica jest jeszcze mniejsza i od kilku lat maleje. Tyle że z wiekiem luka rośnie. Co dokładnie mierzy Eurostat, jak wygląda to w Polsce i skąd biorą się różnice — a na końcu możesz sprawdzić, ile wiesz o swojej przyszłej pensji.
Eurostat liczy tzw. nieskorygowaną lukę płacową (ang. unadjusted gender pay gap). To różnica między średnim godzinowym wynagrodzeniem brutto mężczyzn i kobiet, wyrażona jako procent średniego wynagrodzenia mężczyzn. Dane obejmują firmy zatrudniające co najmniej 10 osób.
„Nieskorygowana” znaczy, że wskaźnik nie uwzględnia różnic w zawodzie, stażu, wymiarze etatu czy wykształceniu. Nie mówi więc, że konkretna kobieta na tym samym stanowisku zarabia mniej o dokładnie tyle procent — pokazuje ogólny obraz rynku pracy. Dane za 2024 rok mają status wstępnych: ostateczne liczby Eurostat poda po nowym badaniu struktury wynagrodzeń.
W 2024 roku godzinowe wynagrodzenie brutto kobiet w UE było średnio o 11,1% niższe niż mężczyzn, a w strefie euro — o 11,4%. Między krajami różnica sięgała 19,6 punktu procentowego:
Eurostat zwraca uwagę, że luka płacowa jest zwykle dużo mniejsza u osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy, i rośnie z wiekiem. Tak jest też w Polsce: wśród pracujących poniżej 25 lat luka wynosiła w 2024 roku 4,0%, w wieku 25–34 lata — 5,0%, a w grupie 35–44 lata — już 8,5%.
Ciekawie wygląda starsza grupa: wśród osób w wieku 55–64 lata luka w Polsce była ujemna (minus 7,7%), czyli kobiety w tym wieku zarabiały średnio więcej. Eurostat przy takich wynikach przypomina, że ujemną lukę trzeba czytać w kontekście — kobiety obecne na rynku pracy mogą mieć np. wyższe kwalifikacje i wykształcenie niż mężczyźni.
Eurostat wskazuje jedną z możliwych przyczyn: przerwy w karierze, które w ciągu życia zawodowego częściej zdarzają się kobietom niż mężczyznom. Zastrzega przy tym, że wzorce różnią się między krajami i grupami wieku, a tak szczegółowych danych nie ma dla wszystkich państw UE.
Dobra wiadomość dla osób, które dopiero zaczynają: w Polsce luka wśród pracujących poniżej 25 lat systematycznie maleje. W 2018 roku wynosiła 9,8%, a w 2024 roku — 4,0%.
Eurostat porównuje też osoby pracujące na część etatu i na pełny etat — choć nie dla wszystkich krajów. W 2024 roku luka wśród pracujących w niepełnym wymiarze wahała się od minus 8,3% w Bułgarii do 23,8% w Słowenii, a wśród pracujących na pełny etat — od minus 8,1% w Belgii do 19,9% na Łotwie. Warto o tym pamiętać, szukając pracy na część etatu w trakcie studiów.
Duże różnice widać między sektorami gospodarki. W krajach, dla których są dane, luka w finansach i ubezpieczeniach była — poza Hiszpanią — wyższa niż w całej gospodarce i wahała się od 12,2% w Hiszpanii do 40,3% na Węgrzech. Z kolei w budownictwie ujemną lukę odnotowało 14 krajów UE, a w gospodarce wodnej i odpadowej — 13. We wszystkich krajach z danymi, poza Słowenią, luka była też większa w sektorze prywatnym niż w publicznym.
Luka płacowa w Unii to średnio 11,1%, a w Polsce 4,0%. Najmniejsza jest na początku kariery i u najmłodszych w Polsce od lat maleje, ale z wiekiem rośnie — Eurostat wiąże to m.in. z przerwami w pracy, które częściej dotyczą kobiet. Dla studentki to argument, żeby o wynagrodzeniu rozmawiać od pierwszej pracy i znać stawki w swojej branży.
Źródło: Eurostat, Gender pay gap statistics (dane z lutego 2026) oraz baza earn_gr_gpgr2ag (dane z 2.03.2026); opracowanie własne.
5 pytań · minuta